Kategorie: Wszystkie | Gdańsk | Idee | Inne | Polityka polska | Polityka zagraniczna
RSS
środa, 25 kwietnia 2007
Nikt przy zdrowych zmysłach w Europie nie zaakceptuje faktu, że jeden z najbardziej szanowanych europarlamentarzystów tej kadencji musi złożyć mandat, ponieważ nie chce po raz drugi zrobić tego samego, co już uczynił przed wyborami. Bronisław Geremek złożył już oświadczenie lustracyjne. Zostało ono skontrolowane i nie stwierdzono w nim żadnych uchybień. Każdy człowiek, który nie jest całkowicie pozbawiony rozumu, stwierdzi więc, że nie ma ŻADNEJ NAWET ĆWIERĆRACJONALNEJ przyczyny, aby został usunięty z PE.
wtorek, 03 kwietnia 2007
Do zaufania prof. Ceynowie skłania także fakt, kto jest źródłem zarzutów wobec niego. Jest to tygodnik „Wprost”, który w zeszłym roku, również dzięki tematyce lustracyjnej, trafił kulą w płot kilkaset metrów obok pomnika Zbigniewa Herberta i zdobył za ten wyczyn tytuł Hieny Roku. Właściwie już wówczas można było stwierdzić, że „Wprost” raz na zawsze wyłączył się z poważnej debaty publicznej w Polsce.
Współczesne państwo liberalno-demokratyczne nie ma prawa regulować żadnej kwestii związanej z moralnym wyborem indywidualnego ludzkiego sumienia, w tym aborcji. Nie powinna istnieć żadna ustawa aborcyjna (czy antyaborcyjna), chyba że określałaby wyłącznie techniczne ramy i procedury, które umożliwiają ludziom realizację decyzji podjętych we własnym sumieniu. Zgadzam się z republikańskim kandydatem na prezydenta USA w 2008 roku, Rudym Giulianim, że takie decyzje winny zapadać pomiędzy kobietą, jej bliskimi, przyjaciółmi, lekarzem i jej Bogiem. (...) Aborcja z przyczyn społecznych i „na życzenie”, które stałyby się wówczas legalne, są złem absolutnym i niewybaczalnym błędem, ale jako politycy i społeczeństwo, nie mamy uprawnionych środków, aby im przeciwdziałać.
wtorek, 27 marca 2007
Steinmeier pisze w "FAZ", że spór o tarczę rakietową przypomina mu epokę Zimnej Wojny, że obawia się powrotu do czasów konfrontacji i liczenia rakiet. Mi takie skojarzenia raczej nie przychodzą do głowy, choć gdyby Putin w Monachium zdjął but i począł nim stukac w pulpit, to kto wie? O liczeniu rakiet nie może być mowy! Tarcza ma być mechanizmem ściśle defensywnym.
Młodzi ludzie będą w stanie "rozwinąć i zdobyć wiedzę" na każdy temat, jeśli nie będzie się zeń robić tabu, niczego przed nimi ukrywać, ani ich okłamywać.
W pewnym sensie słowa prezydenta o roku 2011 jako realnym terminie dla konstytucji przyjmuję ze zrozumieniem. Kaczyński dyskretnie mówi nam i całej Europie, że traktat uda się przyjąć po prostu, gdy on nie będzie już prezydentem Polski, czyli - jak to wynika z kalendarza wyborczego - w 2011 roku właśnie. Cóż, poczekamy.
poniedziałek, 26 marca 2007
Gazety w Europie mają więc prawo publikować treści, które niektóre grupy społeczne mogą uważać za nieakceptowalne, a nawet obraźliwe. Wolność słowa i wolność prasy są dla Europejczyków – i z tego muszą sobie zdać sprawę przedstawiciele innych cywilizacji – pryncypiami niepodlegającymi jakimkolwiek negocjacjom, czy tym bardziej ustępstwom.
Wśród obserwatorów i uczestników brytyjskiego życia publicznego istnieje szeroko rozpowszechniony konsensus, że ordynacja większościowa jest po prostu nie fair. W sposób wręcz kuriozalny doprowadza ona do zniekształcenia woli wyborców, wyrażonej w skali wyników ogólnokrajowych. Stopień udziału poszczególnych partii w podziale foteli parlamentarnych drastycznie odbiega od stopnia ich społecznego poparcia.
1 ... 116 , 117