Kategorie: Wszystkie | Gdańsk | Idee | Inne | Polityka polska | Polityka zagraniczna
RSS
środa, 29 marca 2017
Tekst został pierwotnie opublikowany w kwartalniku "Liberte!" (nr XXV).
Jeśli weźmie się pod uwagę dłuższą perspektywę, to trzeba zadać pytanie o ład polityczny w Europie większościowo muzułmańskiej.
Gwarantowany dochód: Niesprawiedliwy, niemoralny, nieunikniony? Tekst został pierwotnie opublikowany w kwartalniku "Liberte!" (nr XXIV).

Mija 10 lat od pierwszego wpisu na tym blogu. Dziękuję za wszystkie wizyty i nadal zapraszam! :)

11:48, peterliberty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2017
Czy celem jest tylko wywołanie skandalu, zabawa emocjami mediów, komentatorów, polityków, młodzieżowców wyklętych i babć z różańcami, którzy oczywiście reagują w sposób do bólu przewidywalny, generujący sprzedaż biletów, fejm reżysera i aktorów oraz klikalność, klikalność i jeszcze raz klikalność? Czy też celem było wywołanie w Polsce debaty o rozkwicie pedofilii wśród hierarchów kościoła katolickiego w dobie pontyfikatu Karola Wojtyły?
sobota, 11 lutego 2017
W perspektywie kilku lat Polska może znaleźć się poza Unią Europejską. Formalnie tak się nie stanie. Ale nastąpi to faktycznie, na płaszczyźnie realnego funkcjonowania polityki.
wtorek, 24 stycznia 2017
Zwykle walczy się o stanowiska dla swoich. PiS powalczy o odebranie swojemu stanowiska. Co PiS będzie w stanie w przyszłości w ogóle na forach unijnych wynegocjować, jeśli teraz nie udałoby się mu wynegocjować pozbawienia Polaka szefostwa w RE? Czy ktoś, komu nie daje się satysfakcji nawet, gdy prosi o zabranie mu z jego puli całkiem apetycznych fruktów, ma szanse wynegocjować utrzymanie sankcji przeciwko Rosji? Może rezygnację z biznesowo dla zachodnioeuropejskich koncernów korzystnych projektów energetycznych z Gazpromem? Tłuste liczby w nowej perspektywie budżetowej w rubryce funduszy strukturalnych? Hej, a może od razu cały nowy traktat podstawowy dla Unii Europejskiej wyrosły z marzeń sennych Jarosława Kaczyńskiego?!
piątek, 20 stycznia 2017
Kontrowersyjna, a co więcej nieakceptowalna jest jednak propozycja Jarosława Kaczyńskiego, aby limit kadencji w odniesieniu do urzędujących włodarzy liczyć wstecz, a więc wliczać tu okres sprzed uchwalenia tej zmiany prawa wyborczego. To oczywiście podręcznikowe naruszenie zasady, iż prawo nie działa wstecz i tego nie zmieni żaden „wyrok” „Trybunału Konstytucyjnego”.