Kategorie: Wszystkie | Gdańsk | Idee | Inne | Polityka polska | Polityka zagraniczna
RSS

Polityka zagraniczna

środa, 29 marca 2017
Tekst został pierwotnie opublikowany w kwartalniku "Liberte!" (nr XXV).
Jeśli weźmie się pod uwagę dłuższą perspektywę, to trzeba zadać pytanie o ład polityczny w Europie większościowo muzułmańskiej.
wtorek, 24 stycznia 2017
Zwykle walczy się o stanowiska dla swoich. PiS powalczy o odebranie swojemu stanowiska. Co PiS będzie w stanie w przyszłości w ogóle na forach unijnych wynegocjować, jeśli teraz nie udałoby się mu wynegocjować pozbawienia Polaka szefostwa w RE? Czy ktoś, komu nie daje się satysfakcji nawet, gdy prosi o zabranie mu z jego puli całkiem apetycznych fruktów, ma szanse wynegocjować utrzymanie sankcji przeciwko Rosji? Może rezygnację z biznesowo dla zachodnioeuropejskich koncernów korzystnych projektów energetycznych z Gazpromem? Tłuste liczby w nowej perspektywie budżetowej w rubryce funduszy strukturalnych? Hej, a może od razu cały nowy traktat podstawowy dla Unii Europejskiej wyrosły z marzeń sennych Jarosława Kaczyńskiego?!
wtorek, 27 grudnia 2016
Polska władza wydaje się skupiać na zamykaniu oczu i zatykaniu uszu na to, co się szykuje w Waszyngtonie, wierzy najwyraźniej, że Polskę przed Putinem obronią Tillerson i gen. Flynn. To poważny problem, gdy liderzy narodu myślą kalkami i schematami, a polskiemu pisowcowi po prostu nie jest w stanie przyjść do głowy, że nie każdy prezydent USA jest Ronaldem Reaganem, zaś nie każdy kanclerz Niemiec jest Adolfem Hitlerem. A przecież wybór pomiędzy Reaganem a Hitlerem, gdy idzie o poszukiwania sojuszników dla Polski, jest prosty, nieprawdaż?
czwartek, 13 października 2016
Juppé chce, aby UE uległa niedługo daleko idącym przeobrażeniom, tak aby w większym stopniu stała się wspólnotą narodów, społeczeństw i państw, które odwołują się do wspólnej aksjologii. Państwa miałyby się zobowiązać do utrzymania u siebie pewnych standardów prawodawstwa w sprawach ustrojowych i kulturowo-obyczajowych (dotąd na poziomie unijnym nieregulowanych), których Polska i Węgry nie spełniają i spełniać nie chcą.
środa, 22 czerwca 2016
Rozgrywającymi w tej stawce są realnie dwie figury, dwaj torysi – David Cameron i Boris Johnson. To formalnie partyjni koledzy, w rzeczywistości zagorzali konkurenci i wrogowie, którzy z chęcią stanęli w tej kampanii na czele przeciwnych obozów. Wszystkie inne instancje grają w kampanii role drugoplanowe. Dla Camerona i Johnsona referendum, które ściąga na ich kraj, a przy okazji na całą Europę, poważne niebezpieczeństwo destabilizacji politycznej, jest po prostu narzędziem realizacji celów partyjnych i osobistych.
piątek, 18 marca 2016
Jako minister spraw zagranicznych angażował się na rzecz dalszej redukcji arsenałów broni jądrowej. Pokazał jednoznacznie propolskie oblicze. Pozbawił Erikę Steinbach inicjatywy w realizacji projektu Centrum przeciw Wypędzeniom. Usiłował zmusić odpowiednie instytucje do uwzględnienia polskich uwag w sprawie ograniczenia przez Nord Stream dostępu do portu w Świnoujściu dla największych statków. Za jego rządów FDP stała się przeciwwagą dla SPD nie tylko w polityce gospodarczej, fiskalnej i społecznej, ale także w zakresie polityki wobec autorytarnej Rosji Putina.
środa, 18 lutego 2015
Orbana interesuje wyłącznie czysta gotówka, żadne zasady. Z łatwością przychodzi mu więc proste pominięcie całej problematyki praw suwerennych Ukrainy do samodzielności w polityce międzynarodowej i do integralności terytorialnej, wzrusza ramionami na wieści o ofiarach ukraińskich, ochoczo wysyłając sygnały, że w zamian za konkrety finansowe z chęcią przyjmie kremlowską propagandę o kijowskim nazizmie i wojnie „domowej” za dobrą monetę, postara się blokować dalsze sankcje, a może nawet rozważy propozycję Żyrinowskiego związaną z przesunięciem granic Ukrainy także na korzyść jej zachodnich sąsiadów.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22